Stać Cię żeby nie posiadać BTC? Wywiad z Bitcoinem.

Stać Cię żeby nie posiadać BTC? Wywiad z Bitcoinem.

Rok 2017. 90% mojego kapitału inwestycyjnego stanowi Bitcoin.

Wiedziałem czym jest. Podstawy miałem ogarnięte. Jestem trochę outsiderem i rebeliantem. W otoczeniu systemowym czułem się słabo, chcąc inwestować swoje pieniądze. Szukałem alternatywy. Bitcoin był odpowiedzią.

Wtedy to była idea, w którą uwierzyłem.

Natomiast od tamtego czasu sporo się pozmieniało. Na rynku jak i w moim postrzeganiu tego, w co zainwestowałem. Dziś większe znaczenie mają fundamenty, które za Bitcoinem stoją. No i perspektywa na to, co przed nami, jest co najmniej ciekawa.

I tak sobie myślę, mój drogi czytelniku… czy aby na pewno o królu kryptowalut powiedziano Ci już wszystko, co powinieneś na jego temat wiedzieć?

Moim zdaniem lekceważenie Bitcoina na tym etapie może okazać się sporym błędem. Dlatego pewne rzeczy, jak choćby decyzje inwestycyjne… za czy przeciw… dobrze by było podejmować świadomie.

No i pora pokazać karty. Natomiast nie zależy mi na tym, żeby to były karty, które wszyscy znamy. Nie zamierzam po raz enty tłumaczyć Ci czym jest Bitcoin. Chcę Ci pokazać perspektywę. Fundamenty. Fakty. Żebyś świadomie podejmował swoje decyzje, obojętnie w jaką stronę miałyby iść.

Nie będę Ci dzisiaj nakręcał makaronu na uszy. Postawię się na Twoim miejscu i w Twoim imieniu zapytam o wszystko głównego zainteresowanego.

Jego Ekscelencję Bitcoina 🙂

Wywiad z BTC.

Wywiad z Bitcoinem. Prowadzący rozmawia z personifikacją Bitcoina w studiu podcastowym

Majk: Czołem, Bitcoinie 🙂 Powiedz mi na początek… ile masz lat?

Bitcoin: 17. Powstałem 3 stycznia 2009 roku. Mój twórca podpisał się jako Satoshi Nakamoto i od tamtej pory nie odezwał się publicznie. Ja natomiast działam nieprzerwanie dzień po dniu od 17 lat.

Majk: 17 lat. A ludzie mówią, że jesteś bańką. Że to kwestia czasu, aż pękniesz.

Bitcoin: Słyszę to od pierwszego dnia 🙂 Średnia bańka spekulacyjna w historii trwa 5,5 roku. Tulipany, dotcomy, nieruchomości… wzrost, pęknięcie, koniec. Nigdy więcej.

Ja istnieję 17 lat. Spadałem o 84%. O 77%. O 50% i za każdym razem wracałem wyżej niż byłem przed spadkiem.

2018: spadek ~84%. Wróciłem.
2020: spadek ~50%, Covid. Wróciłem.
2022: spadek ~77%. Wróciłem.

Bańki nie wracają. Ja wracam. Za każdym razem. To nie jest gwarancja na przyszłość. Ale to wzorzec, którego żaden „bańkowy” wykres w historii nie ma.

Porównanie: średnia bańka spekulacyjna trwa 5,5 roku, Bitcoin istnieje 17 lat. Spadki 2018, 2020, 2022 i powroty

Majk: Okej. To czemu w ogóle masz wartość? Jesteś kawałkiem kodu. Nie da się Ciebie wziąć do ręki.

Bitcoin: Złota też nie brałeś do ręki, dopóki ktoś nie zdecydował, że ma wartość 🙂 Ludzie przez tysiące lat wierzyli, że złoto jest warte więcej niż tombak. Oba żółte. Oba błyszczą. Różnica? Złoto jest rzadkie.

Ja jestem rzadszy.

Nigdy nie będzie więcej niż 21 milionów moich jednostek. Zapisane w kodzie. Nikt tego nie zmieni. Żaden bank centralny, żaden rząd, żaden Elon.

I z tych 21 milionów jakieś 4 do 6 milionów zostało utraconych bezpowrotnie. Ludzie wyrzucali dyski z portfelami, gdy kosztowałem grosze. Inni zapomnieli haseł. Jeszcze inni odeszli z tego świata i nikt nie ma dostępu do ich portfeli.

Realnie jest jakieś 15 milionów mnie w obiegu.

Takie ćwiczenie. Na świecie jest ponad 60 milionów dolarowych milionerów. Gdyby każdy z nich chciał kupić jednego Bitcoina… nie starczy. Każdy dostałby jakieś 0,2 BTC. I to pod warunkiem, że nikt inny nie chciałby mnie mieć 🙂

60 milionów milionerów na świecie, 15 milionów Bitcoinów w obiegu. Każdy dostałby 0,2 BTC

Majk: Złoto przetrwało tysiące lat. Ty masz 17. Czemu miałbym Ci zaufać bardziej?

Bitcoin: Nie musisz. Wystarczy, że zobaczysz czym się różnimy.

Gdy cena złota rośnie… uruchamiane są dodatkowe kopalnie. Wydobycie staje się bardziej opłacalne, więc na rynek trafia więcej złota. Cena się autoreguluje w dół. Złoto ma w sobie hamulec na własne wzrosty.

Ja tego nie mam. Niezależnie od tego, czy kosztuję 10 tysięcy czy milion dolarów… moje wydobycie jest identyczne. I co 4 lata spada o połowę. Halving.

W ciągu najbliższych 10 lat czekają mnie jeszcze trzy halvingi. Po nich wydobycie spadnie do jednej dziesiątej tego, co jest wydobywane dziś. Mniej podaży, więcej popytu. Matematyka. Nie magia.

12 słów w głowie… i cały Twój majątek jest przenośny. Możesz wyjechać z kraju z jednym plecakiem i mieć dostęp do swoich pieniędzy w każdym miejscu na świecie. Spróbuj to zrobić z mieszkaniem. Albo ze złotem w sejfie.

Milioner na Etacie – obserwuj na Instagramie

https://www.instagram.com/milionernaetacie/

Majk: W ostatnich dwóch latach dużo się zmieniło. SEC zatwierdziło ETF-y, USA tworzą rezerwę, kraje Cię kupują. Co się dzieje?

Bitcoin: Dorośli usiedli do stołu 🙂

Styczeń 2024. SEC, amerykańska Komisja Papierów Wartościowych, latami blokowała wszystko co ze mną związane. A potem… powiedzieli „ok” i wpuścili mnie do świata funduszy inwestycyjnych.

BlackRock. Fidelity. Franklin Templeton. To instytucje zarządzające bilionami dolarów. I te instytucje w tym momencie skupują kilkukrotnie więcej moich jednostek niż jest wydobywanych. Sam ETF BlackRock zebrał ponad 50 miliardów dolarów aktywów w kilkanaście miesięcy. ETF na złoto budował taką pozycję latami.

Twój dziadek, który nie ogarnia portfeli krypto, może teraz kupić Bitcoina przez swojego doradcę finansowego. Tak jak kupuje akcje czy obligacje. Bariera wejścia zniknęła.

Jamie Dimon, CEO JP Morgan, jednego z największych banków na świecie? W 2017 nazywał mnie oszustwem. Groził zwolnieniem pracownikom, którzy mną handlują. Dziś jego bank oferuje klientom premium dostęp do mnie. I zarabia na tym. Dimon dalej mówi, że „osobiście nie kupiłby.” Nikt go o to nie prosi 🙂

Marzec 2025. Prezydent USA podpisał dekret wykonawczy w sprawie utworzenia strategicznej rezerwy BTC. To samo państwo, które kiedyś próbowało mnie regulować do zera… teraz rozważa mnie gromadzić.

Salwador zrobił mnie oficjalnym środkiem płatniczym w 2021. Obok dolara. Cały kraj. Nigeria… 47% populacji posiada lub posiadało kryptowaluty. Najwyższy wskaźnik adopcji na świecie. I nie dlatego, że jestem modny. Ludzie w krajach z niestabilną walutą szukają czegoś, co nie traci wartości z dnia na dzień. Dla nich nie jestem „spekulacją.” Jestem ochroną.

Pieniądz fiat stracił 99,8% siły nabywczej w ostatnich 100 latach.

https://www.facebook.com/milionernaetacie.official

Majk: Dobra. A Twoje słabe strony? Jakoś nie słyszę o nich od Twoich fanów.

Bitcoin: Spoko. Mam kilka i nie zamierzam ich ukrywać.

Potrafię spaść 30% w tydzień. To nie jest aktywo dla kogoś, kto sprawdza kurs co godzinę i nie śpi po spadku o 5%. Jeśli ktoś nie jest gotowy zobaczyć minus 40% na koncie i NIC z tym nie robić… pewnie nie jestem dla niego.

Regulacje? Rządy na całym świecie dopiero ustalają reguły gry. Jedni się otwierają, inni zaostrzają. Ta niepewność jest realna.

Nic nie płacę. Żadnych dywidend, żadnego przepływu gotówki. Akcje spółki dywidendowej dają regularny dochód. Ja daję potencjał wzrostu. Albo spadku. Nic pomiędzy.

I mam 17 lat. Złoto ma tysiące. Giełda ponad 200. Moja historia jest imponująca… ale krótka.

Majk: Czemu teraz? Czemu nie poczekać?

Bitcoin: Wiesz co jest ciekawe? W tym momencie nie jestem nawet trendy. Gadają o giełdzie, o nieruchomościach, o złocie. O mnie? Cisza.

I to jest właśnie najlepszy moment.

Najlepsze decyzje inwestycyjne podejmuje się wtedy, kiedy nikt o danym aktywie nie mówi. Nie wtedy, kiedy wszyscy krzyczą „kup!” Polska giełda w 2022? Wojna za granicą, indeksy w dół, media straszą. Nikt nie chciał tknąć polskich akcji. Kto wtedy systematycznie skupował… dziś jest grubo na plusie.

W dołku nikt nie chce słuchać. A to właśnie jest najlepszy czas na akumulowanie. Czy tego chcemy czy nie.

Do tego trzy halvingi w dekadę. Instytucje, które dopiero zaczynają. 73% osób w wieku 24 do 45 lat woli mnie od złota. To pokolenie za 10 lat będzie rządzić rynkiem. A dla nich jestem naturalnym wyborem.

Na świecie jest 560 do 740 milionów posiadaczy kryptowalut. Jakieś 7 do 9% populacji. Jestem tam, gdzie internet był pod koniec lat 90. Większość ludzi jeszcze nie korzysta. Kierunek jest jasny.

I jeszcze jedno. Jestem aktywem typu „kup i zapomnij.” Nie musisz chodzić dookoła jak wokół biznesu. Nie trzeba też użerać się z najemcami jak przy mieszkaniu na wynajem. Dwa kliknięcia i tyle. Reszta to cierpliwość.

Majk: Ostatnie pytanie. Co powiesz komuś, kto czyta ten wywiad i wciąż się waha?

Bitcoin: Każde pokolenie dostaje swoją szansę. Pradziadek mógł kupić złoto, gdy nikt na nie patrzył. Dziadek mógł kupić ziemię za grosze. Ojciec mógł kupić mieszkanie i uczestniczyć w rozkwicie polskiej przedsiębiorczości po upadku komunizmu.

Jedni widzieli te szanse, inni mówili: „za ryzykowne.” Tych, którzy widzieli, dziś nazywamy farciarzami. Tylko że to nie było szczęście. To była odwaga.

Ja nikogo nie namawiam. Jestem kodem. Działam niezależnie od tego, czy ktoś mnie kupi, czy nie. Ale powiem jedno… ryzyko niebycia we mnie jest w tym momencie pewnie większe niż ryzyko bycia.

I to nie ja to mówię. To mówi matematyka mojej podaży, popyt instytucji i 17 lat mojej historii.

Decyzja jest Twoja. Zawsze była.

Czy stać Cię na to żeby go nie mieć? Pytanie zamykające artykuł o Bitcoinie

Od siebie.

Siedziałem nad tym wywiadem dłużej niż planowałem.

Pewnie dlatego, że sam musiałem sobie te pytania kiedyś zadać. W 2017 widziałem ideę i wpakowałem w nią 90% swojego kapitału. Dziś zadaję pytania i skupuję małymi paczkami. Regularnie. Bez emocji.

Nakładam na to prostą logikę. Jeśli się mylę i Bitcoin spadnie do zera… tracę część portfela, którą mogę stracić. Świat się nie zawali. Jeśli mam rację… ta część portfela może zrobić poważną różnicę.

A co jeśli NIE masz Bitcoina i on faktycznie urośnie? Nie tracisz pieniędzy. Tracisz szansę. Szansę, którą widziałeś, o której czytałeś, i którą świadomie zignorowałeś.

Nie mówię „kup Bitcoina.”

Mówię: zastanów się, czy stać Cię na to, żeby go NIE mieć.

Pozdro,
Majk

Co dalej?

Jeśli po tym wywiadzie zacząłeś się zastanawiać nie tylko o Bitcoinie, ale o tym gdzie w ogóle jesteś ze swoimi finansami i od czego zacząć… czeka na Ciebie przygotowana prosta mapa. Odpowiadasz na kilka pytań, dostajesz konkretną ścieżkę dopasowaną do Twojej sytuacji. Zero teorii, sam konkret.

Drzewko wysyłamy w mailu powitalnym po zapisie na newsletter #SekretyPolskichMilionerów. Co dwa tygodnie piszemy o tym jak budować majątek z etatu. Bez coachingu, bez „5 kroków do wolności finansowej”. Konkrety, liczby, doświadczenie z pierwszej ręki.

Wizualizacja darmowego narzędzia Drzewko Decyzyjne Milionera na Etacie na ekranie laptopa i smartfona. Newsletter.

Przeczytaj też:

  1. W punkt. Interesowalby mnie wywiad z Pi. Albo najlepiej caly blog na ten temat! Wielkie dzieki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *